Sztuka meksykańska

Lata dwudzieste i trzydzieste to okres współistnienia takich nurtów malarskich jak między innymi surrealizm, kubizm, neoplastycyzm, dadaizm, niemiecki ekspresjonizm, a także czasy twórczości tak barwnych postaci jak Henri Matisse, Pablo Picasso czy Marcel Duchamp.

Należy jednak pamiętać, że również poza Europą powstawały wówczas dzieła warte uwagi. Bez wątpienia w tym miejscu należy wspomnieć o sztuce meksykańskiej, która w okresie międzywojnia przebiła się do ścisłej czołówki światowej. Stało się tak głównie za sprawą twórców politycznie zaangażowanych murali: Diego Rivery, David Siqueirosa, José Orozco, Pedro Nel Gómeza oraz Santiago Martinez Delgado. Z pierwszym z wymienionych artystów związana była bodajże najsłynniejsza malarka w historii – Frida Kahlo. W swojej twórczości czerpała głównie z dorobku surrealistów.

Diego Rivera znany jest przede wszystkim dzięki muralowi z 1933 roku, zatytułowanemu Człowiek na rozdrożu, który można było podziwiać przez krótki czas w nowojorskim Rockefeller Center. Fundator dzieła, sam Nelson Rockefeller, nakazał zniszczenie dzieła, gdy zorientował się, że jedną z postaci na nim umieszczonych był Włodzimierz Lenin. Frida Kahlo w swoich pracach poruszała najczęściej temat bólu i cierpienia, ponieważ sama była okaleczona. Pięćdziesiąt pięć ze stu czterdziestu trzech, które namalowała to autoportrety. Kahlo wykorzystywała elementy nie tylko meksykańskiego folkloru, ale często sięgała też do tradycji chrześcijańskiej lub żydowskiej, chociaż jako aktywistka komunistyczna starała nie przywiązywać większej uwago do religii.

Również David Siqueiros nie ukrywał swoich poglądów politycznych. Elementem często pojawiającym się w jego muralach był motyw meksykańskiej rewolucji. Siqueiros porzucił malowanie, aby zaangażować się w życie polityczne. W latach trzydziestych walczył w hiszpańskiej wojnie domowej po stronie republiki. Dwukrotnie wydalono go z Meksyku. Za drugim razem była ta sankcja za próbę zamachu na Leona Trockiego, ukrywającego się w tym państwie.